Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Maurycy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Maurycy. Pokaż wszystkie posty

środa, 12 maja 2010

Myśliwy

Maurycy jest bardzo mądrym kotem. Wiem wiem, wszyscy właściciele kotów mówią to samo o swoich pupilkach. Ale ja mam dowód. Wczoraj wieczorem wygłosiłem mu nieco przydługie kazanie o nadmiernym obżeraniu się, fatalnych skutkach nadwagi i o tym że kot powinien być łowny. Dziś w południe U. znalazła na jego dywaniku w pokoju jaszczurkę. Martwą jaszczurkę. Bez ogona i bez głowy. Dzieci były w szkole, ja w pracy. U. nie odgryza jaszczurkom głów. Pozostaje Maurycy. Dzielny myśliwy. Siedzi teraz obok mnie i mruczy. Pakuje łapkę w klawiaturę. Ociera się o brzeg ekranu. Podejrzewam, że podczytuje to, co właśnie piszę...

niedziela, 28 marca 2010

Maurycy

Cześć, jestem Maurycy. Jestem kotem i to ja decyduję o tym czy się przytulić czy nie. I kiedy. Jestem dziś zdenerwowany bo od dwóch godzin przebywam w rezydencji dla kotów. Słyszę i czuję że blisko są też  psy, ale oddzielone od nas. Będę tu przez najbliższy tydzień. Moja nowa klatka jest duża, ale wolę być w domu. Zajadać się smakołykami, wylegiwać na tarasie i korzystać z własnej kuwety. Mam nadzieję że ten tydzień upłynie szybko...
ps: ciekawe czy w domu też tęsknią czy może zapomnieli?